Kredyt mieszkaniowy PKO BP

PKO BP

Sprawdź całą ofertę on-line

PKO BP
Z kredytem mieszkaniowym w PKO BP zreazlizujesz swoje plany mieszkaniowe, nie czekaj, złóż wniosek już dziś. Kredyt hipoteczny PKO BP to kredyt który wybiera co trzeci kredytobiorca W Polsce.
Najważniejsze parametry kredytu mieszkaniowego PKO BP:
Kwota kredytu [PLN]: indywidualne
Waluty kredytu: CHF, EUR, GBP, PLN, USD
Minimalny wkład własny: 0% dla PLN i EUR, 25% inne
Przewalutowanie: 0.8%
Wcześniejsza spłata: od 1.50 do 2 %
Oprocentowanie: indywidualnie
Wiek kredytobiorcy: od 18 lat
Maksymalny okres kredytowania: 40 lat
Finansowanie nieruchomości: 100% dla PLN i EUR, 75% inne
Prowizja: do 3.50 %
0% przy zakupie ubezpieczenia
Więcej informacji
Dodaj własną opinię o kredycie mieszkaniowym PKO BP, pomoże to w podjęciu decyzji innym lub jeśli masz pytania bądź wątpliwości odnośnie danego produktu finansowego, możesz poniżej zadać pytanie do innych użytkowników serwisu lub kredytobiorców.
Wasze opinie i komentarze
Autor: Kamila
Czy ktoś może brał kredyt hipoteczny w PKO BP? My z mężem zastanawiamy się nad tym bankiem bo mamy już inne produkty finansowe w tym banku i jesteśmy z niego zadowoleni. Dziękuję wszystkim za komentarze.
Autor: Pavel
Niestety coś jest nie tak w umowie. Nie może tak być, że samemu się nie wie ile tak naprawdę pieniędzy będzie musiał oddać czyli ile lat pracować „za darmo”! Stopa oprocentowania kredytu lata jak chce, a ja nie wiem co z tym fantem zrobić! Tym bardziej, że zarobki jakoś nie chcą mi podskoczyć. Bardzo żałuję, że powierzyłem swoje zaufanie, cierpliwość i zdrowie niestety też tej firmie! Najchętniej rozwiązałbym umowę, ale czy jest choć szansa nadziei na zerwanie umowy? Z jakimi konsekwencjami? Pewnie gorzej niż pozostanie przy niej…
Autor: Marian
Mam kredyt hipoteczny w PKO BP i jestem w pełni zadowolony. Wziąłem go 6 lat temu we frankach i nieźle na nim zarobiłem mimo wahań kursu. Nie płacę raty 800 złotych tylko niecałe 500 złotych, a w ostatnim czasie rata dochodzi do 600 złotych. Mimo wyższego kursu franka nie narzekam i tak jestem ponad 200 złotych do przodu. tutaj w ofercie widzę, że jest prowizja jeżeli wcześnie spłaci się kredyt. Ja za nadpłaty nie płacę prowizji, bo kiedy podpisywałem umowę była promocja bez jakichkolwiek opłat przy wcześniejszych spłatach kredytu. Z tą negocjacją bym się spierał, ale reszta jest w jak najlepszym porządku. Można założyć sobie konto we frankach i wpłacać franki na konto, które wcześniej kupuję w kantorze i na różnicy pomiędzy kursem kantorowskim a bankowych zarabiam. Nie są to duże sumy, ale jeżeli miesięcznie wychodzi około 5 złotych a kredyt jest na 20 lat to jest to grubo ponad 1000 złotych.
Autor: lola
Właśnie niedawno uzyskałam kredyt w PKO PB na zakup mojego wymarzonego mieszkania. Jak na razie jestem bardzo zadowolona, decyzja dość szybko, bez wielu, zbędnych dokumentów a zatem papierologii nie było za dużo. Czemu wybrałam ten bank? Przede wszystkim dlatego, że jest to bank dość mocno przychylny kredytobiorcy gdyż proponuję takie możliwości jak karencja w sprawie spłaty kredytu czy nawet możliwość negocjowania wysokości oprocentowania.
Autor: Marian
Odpowiedź dla Kamili. Mam kredyt hipoteczny w tym banku i jestem bardzo zadowolony. Nie wiem jednak czy uda Ci się z mężem wynegocjować jakieś preferencyjne warunki kredytu hipotecznego. Uważam, że nie do końca bank jest nastawiona na stałych, lojalnych klientów. Ale jeżeli macie inne produkty finansowe w PKO BP to uważam, że jak najbardziej rozsądne będzie wzięcie kredytu hipotecznego w tym banku. Ja mam kredyt we frankach i jetem zadowolony, mimo, że kurs franka jest wysoki, ale i tak jestem na plusie. Teraz do końca nie wiem jakie są warunki, ale jak widzę w ofercie PKO BP jest opłata za wcześniejsza spłatę kredytu. Ja kiedyś załapałem się na promocję, więc takich opłat nie ponoszę.
Autor: Gaga
PKO BP jest przychylnym bankiem w dziedzinie kredytów hipotecznych, bo o innych usługach jakie świadczy bank swoim klientom lepiej zapomnieć. Gdyby wszelkie udogodnienia dla klientów przenieść na inne obszary działalności banku to nazwałbym ten bank Superbankiem. Nie ma na rynku finansowym takiego drugiego banku przychylnemu klientowi, który chce zaciągnąć kredyt hipoteczny. Pracownicy banku są przychylnie nastawienia do klienta, często doradzają klientowi co ma zrobić, aby uzyskać kredyt. Bank też prowadzi ograniczona biurokrację, chociaż dziwne to, ponieważ już w innych działach tego banku biurokracja niestety króluje.
Autor: Gaga
Pavel a w jakiej walucie się zadłużyłeś? Bo jeżeli w złotówkach to stopa oprocentowania kredytu mało kiedy się zmienia, natomiast jeżeli w obcej walucie to niestety tak zwany WIBOR jest zmienny, ale nie ma takich zawirowań, więc nie wiem o co chodzi. Kiedy bierze się kredyt hipoteczny lub gotówkowy to do końca nie wiadomo ile trzeba spłacić kredytu. To co mamy w harmonogramie spłat kredytu to jest założenie hipotetyczne, ale różnice są niewielkie w przypadku kredytów złotowych. Gorzej w innych walutach gdzie trzeba założyć ryzyko walutowe, ale raz rośnie raz spada trzeba się na okrągło orientować
Autor: Gregory
Trzeba załozyć ryzyko walutowe, ale to i tak jest opłacalne. Kiedy frank spada tylko przygotować więcej gotówki, dokupić franki i nadpłacić kredyt i naprawdę można wiele zarobić. Na wachaniach kursu złotego do franka można niexle zarobić, częściowo spłacić swój kredyt hipoteczny właśnie różnicami kursowymi. Warunek idealny musi być spełniony, trzeba zaciągnąć kredyt hipoteczny po jak najwyższym kursie franka. Tylko wtedy jest to opłacalne, tak jak to było w ostatnim miesiącu. Gdy ktoś wziął kredyt hipoteczny we frankach w ostatnim okresie to przy spłacie dzisiaj już mógłby zarabiać na kredycie.
Autor: nikof
PKO BP już powoli szykuje się do wejścia przez Polskę do strefy euro, ponieważ wszelkie oferty kredytów hipotecznych w PKO BP preferują kredytobiorców, którzy wezmą w tym banku kredyt hipoteczny w euro i złotówkach. Przy tych 2 kredytach hipotecznych bank nie wymaga wkładu własnego, natomiast w innych walutach zwłaszcza w CHF kredytobiorca musi mieć wymagany wkład własny na poziomie 25 procent wartości kredytowanej nieruchomości. Inna jeszcze sprawa w PKO BP to możliwość niezapłacenia prowizji jeżeli zakupi się specjalne ubezpieczenie, a jeżeli takiego ubezpieczenia kredytobiorca nie posiada zapłaci nawet 3,5 procent prowizji od udzielonego kredytu hipotecznego.  
Autor: Jasiek
Ale większe preferencje dla kredytobiorców stosowane w PKO BP nie zawsze podyktowane są przygotowaniem banku do wejścia walury euro do Polski. Tutaj przede wszystkim chodzi o to, że kredyty złotowkowe są obarczone ryzykim mniejszym niż kredyty w walutach obcych. Euro jest bardziej stabilne kursowo niż frank szwajcarski, który utrzymuje się już sporo czasu powyżej 3, 10 złotych za jednego franka szwajcarskiego.
Autor: Ernest
Ale frank szwajcarski jest taki, że w pewnym momencie przy obniżce kursów tej waluty można sporo zarobić, jak kurs spada można nadpłacić przed zwyżką kursu waluty szwajacarskiej, a euro jest na tyle stabilne, że tylko mozolnie spłacamy raz troche więcej a czasami trochę mniej. A zaletą kredytu hipotecznego w walucie euro jest na pewno ta stbilizacja i to, że ten kredyt jest o wiele tańszy niż kredyt hipoteczny udzielany w walutach obcych. \"abc\"
Autor: abc
Tutaj Ernes muszę Ci przyznac rację w przypadku waluty euro jest pełna stabilizacja rat miesięcznych do spłaty kredytów hipotecznych. Można nawet pokusić o stwierdzenie jeżeli chcesz mieć stabilny kredyt w walucie obcej to bierz kredyt w walucie euro.
Autor: Widok
Chyba już tak stabilna waluta euro nie jest, poprawiły się pewne wskaźniki w Niemczech i Francji jeżeli chpodzi o koniunkturę i przyćmiły kłopoty strefy euro. Euro umacnia się względem złotówki i nawet nie uwzględniając spreadów, a jest to nadal kłopot polskich kredytobiorców, to euro, a więc raty miesięczne kredytów na przykład hipotecznych urosły w ciągu miesiąca o prawie 5 %, a taka zwyżka na euro już od dawna nie byłą zauważalna. Przy każdym jednak kredycie w walucie obcej nawet przy najstabilniejszej walucie świata zawsze jest pewne ryzyko walutowe.
Autor: Maciej
Ale musisz przyznać, że w ostatnim półroczu to jednak kredytobiorcy zadłużeni w walucie euro wygrywali z posiadaczami kredytów we franku szwajcarskim. Były czasy, ze euro kosztowało grubo ponad 4 złote, ci którzy przy kursie 4,40 złotych za euro brali kredyty znacznie zarabiali, kiedy jescze niedawno kurs euro oscylował w granicach ceny około 3,90 złotych za euro.
Dodaj opinię, komentarz, pytanie
Autor:
Treść:

Uwaga: Komentarz ukaże się po moderacji. Nie ma potrzeby ponownego wysyłania komentarza.